VOD zamiast wypożyczalni?

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
Share on whatsapp
Share on print

 

Planując w wolny dzień maraton filmowy z rodziną czy partnerem lub partnerką, najczęściej swoje kroki kierujemy do wypożyczalni lub korzystamy z oferty kin i kompleksów kinowych. Czy VOD jest dobrą alternatywą?

 

Serwisy VOD i udostępniające VOD

 

Ciekawe filmy można wypożyczać bez konieczności wychodzenia z domu w wypożyczalniach filmów i seriali VOD. Można znaleźć je przede wszystkim w serwisach, które nie hostują materiałów filmowych na swoich serwerach, ale udostępniają informacje o nich oraz odnośniki do innych serwisów, gdzie można je znaleźć. Na takich stronach internetowych można wpisać w sekcji „poszukiwane” materiał video, jaki poszukujemy, a być może jeden z użytkowników nam go udostępni. W jednym z serwisów VOD można znaleźć na przykład informację użytkownika o poszukiwanym filmie „Wampirzyce”. Jest to film z gatunku horror/komedia romantyczna. „Goody i Stacy są nowoczesnymi wampirzycami o wielce skomplikowanym życiu uczuciowym, które nie chcąc krzywdzić ludzi, żywią się krwią zwierząt. Kres problemom dziewcząt może położyć jedynie unicestwienie ich wspólnej twórczyni, okrutnej Cisserus.” (źródło: http://goldvod.tv/). Użytkownik może za pomocą prostego przycisku „dodaj” udostępnić odnośnik do takiego filmu, jeśli jest w jego posiadaniu.

 

Dlaczego brakuje nowości?

W serwisach VOD często brakuje największych hitów filmowych, zwłaszcza zagranicznych producentów. Niestety, ale dla właścicieli polskich serwisów nieopłacalne jest kupowanie i włączanie do swojej oferty tytułów od tzw. „majors”, amerykańskich wytwórni filmowych, których produkcje są chętnie oglądane na całym świecie. Należy wiedzieć, że legalne udostępnianie filmów w modelu VOD, który rozpowszechniany jest obecnie w Polsce, to kosztowny biznes. Największe wytwórnie filmowe sprzedają swoją ofertę w pakietach po 5, 10 czy 15 megahitów, z których każda paczka kosztuje od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy dolarów za rok. Kiedy w Polsce bez zbędnych kłopotów można znaleźć źródło pirackich, nielegalnych filmów, które miały niedawno swoje premiery filmowe, nie warto wydawać tak dużych sum na legalne licencje od producentów. Za przykład weźmy kinowy hit w reżyserii Quentina Tarantino, z gwiazdorską obsadą – „Django”. Film przyciągnął do kin tysiące osób, ale według luźnych szacunków został on pobrany nielegalnie z pirackich źródeł ponad 300 tys. razy w ciągu pierwszych 72 godzin od premiery. Z tego względu pozyskanie do oferty wypożyczalni VOD filmów ze „stajni” Paramouth Pictures, 20th Century Fox czy Warner Bros. na razie nie jest opłacalne. Dopóki skala piractwa się nie zmniejszy, na hitowe filmy zza oceanu w serwisach VOD będzie trzeba poczekać. Polscy kinomaniacy muszą mieć większą świadomość tego, że płacąc za wypożyczenie filmu w sieci VOD zyskują nie tylko dobrą jakość obrazu, ale oszczędzają czas i korzystają z bezpiecznej usługi.

 

 

Skomentuj

Użytkownicy serwisu publikują swoje komentarze wyłącznie na własną odpowiedzialność. Portal Chwaszczyno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczoną na łamach serwisu przez użytkowników. Drogi czytelniku szanuj innych opinie. Bądź odpowiedzialny za własne słowa.

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.