trojmiasto.pl:Born to be wild w Chwaszczynie

{module do-reklamy-intertekst|none}

 

Big Dog, Iron Horse, Triumph czy Valkiria. Te nazwy doskonale znają miłośnicy customów, czyli unikatowych motocykli, przy których bledną seryjne Harleye. Kupują je nie tylko gwiazdy filmowe i podstarzali rockersi w czarnych skórach. By poczuć unikatowy klimat tych maszyn nie trzeba jechać do Stanów, wystarczy odwiedzić Chwaszczyno.

 

 

 

 

Wśród domów w Chwaszczynie, jeden zwraca szczególną uwagę. Z wymalowaną amerykańską flagą na płocie i motocyklem wystawionym na witrynie. To miejsce doskonale znają miłośnicy customów z całej Europy, którzy przyjeżdżają do Trójmiasta by spełnić swój „amerykański sen”.

 

– Bo custom to coś więcej niż zwykły motocykl – tłumaczy Artur Studziński, dla którego kolekcjonowanie, naprawa i sprzedaż takich motocykli to praktycznie całe życie. – Każdy z nich to unikat, ze swoją historią i charakterem. Wyjątkowe maszyny dla ludzi, którzy doskonale wyczuwają specyficzną otoczkę, która im towarzyszy. Custom to właśnie nieodłączny towarzysz życia, dla kogoś kto zrozumiał ich tajemnicę.

 

W czym ona tkwi? Nie w szaleństwie szybkości, ale np. dostojnym przemierzaniu setek kilometrów na lśniącym chromem motocyklu, nierzadko z dwulitrowym silnikiem, o brzmieniu jakiego nie spotyka się już w coraz bardziej naszpikowanej elektroniką motoryzacji. Na połykaniu kolejnych kilometrów niekoniecznie w czarnej skórze, ciemnych okularach i bandanie na głowie.

 

Po customy Artura Studzińskiego przyjeżdżają ludzie doskonale wiedzący czego pragną. Wyszukane często na amerykańskiej prowincji motocykle najczęściej trafiają do krajów zachodniej Europy, choć już po Polsce jeździ około 50 unikatowych Big Dogów, które Studziński sprowadza jako jedyny w całej Europie.

 

Jego motocykli nie zobaczy się w reklamach czy cennikach na internetowych stronach. Czasem prawdziwy unikat stoi w chwaszczyńskim salonie zaledwie kilka dni.

 

{module do-reklamy-intertekst-2|none}

 

Pełna treść artykułu wraz z materiałem wideo na temat pasji Artura Studzińskiego z Chwaszczyna na stronie:

http://moto.trojmiasto.pl/news.php?id_news=46617

 

źródło:moto.trojmiasto.pl

Skomentuj

Użytkownicy serwisu publikują swoje komentarze wyłącznie na własną odpowiedzialność. Portal Chwaszczyno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczoną na łamach serwisu przez użytkowników. Drogi czytelniku szanuj innych opinie. Bądź odpowiedzialny za własne słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.