„Swiónowskô nasza Matinkò” na koniec VI Festiwalu Filmów Kaszubskich. Pokaz ò naszi Matince

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
Share on whatsapp
Share on print

Zakończył się VI Festiwal Kaszubskich Filmów. Pod wieloma względami był on rekordowy. Przede wszystkim frekwencja na każdym z seansów oscylowała wokół stu widzów. Pokazy odbywały się tradycyjnie w restauracji „Mùlk” w Miszewku oraz na nowej sali remizy w Żukowie oraz na sali w Baninie (ostatni seans).

Wśród gości byli m.in. prof. Duszan Paździerski, dr Wiesław Kwapisz, Marian Hirsz, red. Mariusz Szmidka, scenarzysta Mirosław Piepka, rodzina Czapiewskich i prof. Andrzej Groth, który mówił o pracy doktorskiej o sanktuarium Królowej Kaszub w Sianowie.

Jest to pierwsza praca naukowa o tym ważnym sanktuarium kaszubskim. Wykorzystano w niej imponującą ilość źródeł. Przeprowadzono kwerendę w szesnastu archiwum. Nadto przeprowadzono rozmowy z ponad sto pięćdziesięcioma osobami, spośród których część już nie żyje. Praca napisana jest przystępnym językiem dla każdego – mówił prof. Andrzej Groth, który był jednym z recenzentów pracy wydanej już w formie książkowej pod tytułem „Swiónowskô nasza Matinkò”.

A Groth

fot. Prof. Andrzej Groth na zakończeniu VI Festiwalu Filmów Kaszubskich / nadesłane

Taki sam tytuł nadano filmowi pokazanemu po raz pierwszy na koniec festiwalu. Półgodzinny film dokumentalny przedstawia dwa zasadnicze aspekty kultu Sianowskiej Pani. Pierwszy to wątek historyczny zawierający oryginalne zdjęcia filmowe z koronacji sprzed pół wieku. Zdjęcia te odnaleziono podczas prac nad doktoratem. Drugi aspekt to kult Królowej Kaszub za oceanem w Kanadzie. Ukazano go na podstawie materiału zrealizowanego podczas pobytu tam grupy Kaszubów w maju br., kiedy to uroczyście wniesiono replikę sianowskiej figury do centralnego kościoła Kanadyjskich Kaszubów.

Bardzo dobry i ciekawy film – westchnął prof. Groth po projekcji. Podobnie wrażenie przekazała Wanda Lew-Kiedrowska, która aż ze Stężycy przybyła, by go obejrzeć. Była ona także jedną z całej osiemnastki w Kanadzie. Przybyli także inni uczestnicy wyprawy, między innymi żukowskie gimnazjalistki Patrycja Kwidzińska i Agnieszka Kąkol, które także wzięły udział w wyjeździe.

IMG 7873

fot. Widzowie na VI Festiwalu Filmów Kaszubskich / nadesłane

Obecna była także dyrektor gimnazjum, Mirosława Żołna. – Trzeba koniecznie zorganizować pokaz tego filmu w gimnazjum – stwierdziła dyrektorka. Na pewno będzie to możliwe już wkrótce po rozpoczęciu roku szkolnego.

Jeszcze wcześniej prezentacja filmu będzie w kartuskim Domu Rzemiosła 20 sierpnia o godz. 14. Oprócz tego zostanie też pokazany film „Kaszubi w Kanadzie”. Oba są zrealizowane przez Eugeniusza Pryczkowskiego, autora doktoratu o sianowskim sanktuarium.

VI Festiwal Filmów Kaszubskich uważam za zamknięty – tym sakramentalnym słowem przewodniczący Rady Miejskiej w Żukowie, Witold Szmidtke, zakończył tegoroczne prezentacje filmowe.

 

Jan Dosz

 

Skomentuj

Użytkownicy serwisu publikują swoje komentarze wyłącznie na własną odpowiedzialność. Portal Chwaszczyno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczoną na łamach serwisu przez użytkowników. Drogi czytelniku szanuj innych opinie. Bądź odpowiedzialny za własne słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

one × four =

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.