Śmieci będą 400 % droższe?

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
Share on whatsapp
Share on print

{module do-reklamy-intertekst|none}


Rady Gmin miały czas do końca 2012 roku na wybranie jednej z czterech metod naliczania opłaty za odbiór i gospodarowanie odpadami od mieszkańców. Rada Miejska w Żukowie nie podjęła jeszcze uchwały w tej kwestii – w tym miesiącu planowane jest wybranie jednej z czterech metod. Wiele wskazuje na to, że zostanie wybrana metoda ryczałtowa – tylko dlaczego za śmieci trzeba będzie płacić nawet cztery razy więcej?

 

Od 1 lipca gospodarkę odpadami komunalnymi przejmą gminy, które w przetargach wyłonią firmy, te z kolei zajmować będą się odbiorem i recyklingiem oraz utylizacją odpadów komunalnych. Wokół wprowadzenia w życie ustawy tzw. śmieciowej panuje niesłychany chaos, ludzie boją się, że zapłacą o wiele więcej niż obecnie za wywóz śmieci. Wiele wskazuje, że tak właśnie się stanie.

Cel ustawy był szczytny – skoro każdy będzie musiał płacić za śmieci to nie będzie się opłacać wyrzucania ich do lasów, rowów, przystanków itp. Ale czy do końca tak będzie?

Bo przecież niewychowany turysta będący nad jeziorem jeśli nie znajdzie w pobliżu śmietnika, to zapewne nie zabierze ich do auta, aby wyrzucić je do śmietnika w hotelu, gdzie przebywa na wakacjach. Podobnie uczyni niedouczony amator leśnych wycieczek, albowiem w lesie nie ma śmietników. Przykładów można mnożyć wiele, ale przejdźmy do sedna.

 

Nasi sąsiedzi, czyli miasta wchodzące w skład trójmiasta skłaniają się ku metodzie ryczałtowej, jednakże Gdańsk rozważa również wprowadzenie metody powierzchniowej. Metoda ryczałtowa polega ona na tym, że każda z rodzin posiadająca własny lokal niezależnie, czy w jej skład wchodzi jedna staruszka, czy wielopokoleniowa na przykład 7 osobowa rodzina zapłaci tyle samo.

Z kolei metoda powierzchniowa zakłada naliczenie opłaty śmieciowej według metrażu danego lokalu.

 

podatek-smieciowy-1

[Czy gminy przejmując gospodarowanie odpadami zmienią nawyki osób, które wyrzucają śmieci, gdzie się da?]


W Gdańsku początkowo optowano za metodą ryczałtową, gdzie przy segregacji odpadów każda z rodzin płaciłaby miesięcznie 38 zł, a w przypadku niesegregowania ich stawka wzrosłaby nawet dwukrotnie do nawet 76 zł lub do nieco niższej 50 zł. Inną metodą naliczania opłaty jest powierzchniowa. Za lokal do 100 m2 płacono by 66 groszy za każdy m2 każdy metr powyżej 100 m2 liczony by był według stawki 1 grosz za m2. Tak więc rodzina zajmująca lokal o powierzchni 120 m2 zapłaciłaby 66,20 zł miesięcznie.

 

W Gdyni debatowano nad metodą ryczałtową, a proponowane stawki to 35 zł w przypadku segregowania odpadów, a w gdyby śmieci nie byłyby segregowane 50 zł miesięcznie.

 

Sopot proponował stawki 35 zł za śmieci segregowane i 70 zł za nieposegregowane. Jednakże brano też pod uwagę metodę powierzchniową – lokale do 110 m2 miałyby płacić kwotę liczoną według metrażu, a większe jednakową odpowiednio wyższą stawkę.

 

Nasza redakcja postanowiła sprawdzić, jak wygląda to w innych gminach. Jako przykład wzięliśmy gminę Władysławowo, gdzie planuję się wprowadzenie metody wodnej. Polega ona na naliczaniu odpowiedniej kwoty do każdego zużytego metra sześciennego wody.

Jak powiedziała nam Karolina Głowienka z Urzędu Gminy Władysławowo:

według projektu uchwały proponujemy wprowadzenie metody wodnej. Każdy z właścicieli lokalu składałby zaświadczenie o zużyciu wody i według rocznego jej zużycia naliczana byłaby kwota za gospodarowanie odpadami. W przypadku segregacji odpadów za każdy zużyty metr wody doliczano by 3,75 zł, a gdy odpady nie byłyby segregowane kwota ta wzrastała by o 75 % do 6,56 zł. Nasza gmina chce segregować odpady na cztery frakcje – szkło, tworzywa sztuczne + papier, odpady biodegradowalne oraz pozostałe. Dla rodzin, które posiadają piece centralnego ogrzewania na węgiel i drewno ustawialibyśmy dodatkowy piąty pojemnik na popiół, gdyż nie można go wrzucać do pozostałych odpadów.

Właściciele, którzy mieliby pojemniki na do segregacji odpadów, a nagminnie ich by nie segregowali zostaliby ukarani dwukrotnym podwyższeniem opłaty. Kontrolę, czy odpady są segregowane przeprowadzaliby pracownicy firmy zajmującej się ich odbiorem.

Zaznaczam, że jest to jedynie projekt uchwały, który był omawiany na komisjach, a na najbliższej sesji 23 stycznia zostanie przedstawiony radnym – mówiła nam Karolina Głowienka z Referatu Gospodarki Komunalnej, Rozwoju Lokalnego i Ochrony Środowiska z Urzędu Gminy w Władysławowie.

 

Rady Gmin oczekują na procedowanie właśnie w parlamencie zmiany w Ustawie, które mają umożliwić wybór, bardziej „uczciwej” metody naliczania opłat dla mieszkańców za gospodarowanie odpadami. Jednakże nie pomija to faktu, że większość gmn nie wybrała żadnej z metod do 31 grudnia ub.r. tym samym dopuściły się złamania litery prawa.

 

Wojciech Albecki


SONDA:

{module Metoda naliczania podatku śmieciowego}



{module Autor-Wojciech-Albecki|none}


{module dol-artykulu}

Skomentuj

Użytkownicy serwisu publikują swoje komentarze wyłącznie na własną odpowiedzialność. Portal Chwaszczyno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczoną na łamach serwisu przez użytkowników. Drogi czytelniku szanuj innych opinie. Bądź odpowiedzialny za własne słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6 − 5 =

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.