Rywal w kryzysie.

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
Share on whatsapp
Share on print

 

W sobotę o godzinie 17:00 w Chwaszczynie nasza drużyna podejmować będzie rezerwy Pogoni Szczecin. Portowcy jeszcze przed chwilą zajmowali fotel lidera, jednak następnie wpadli w dołek i na 10. miejsce.

 

Po sześciu kolejkach Pogoń II Szczecin była jedyną niepokonaną drużyną. Cztery zwycięstwa i dwa remisy dawały pierwsze miejsce w stawce z przewagą punktu nad Gwardią Koszalin i dwóch nad GKS Przodkowo. Następnie przyszedł kryzys i szczecinianie przegrali kolejne trzy spotkania (Lechia II 0-3, GKS Przodkowo 0-1, Kaszubia 1-2). Rywale punktowali i w ciągu trzech kolejek Pogoń II spadła z pierwszego miejsca na dziesiąte. Do lidera z Przodkowa traci obecnie 7 punktów. 

Nasz sobotni przeciwnik na wyjazdach spisuje się całkiem przyzwoicie. Dwukrotnie wygrał (3-0 Cartusia, 3-1 Gryf), dwukrotnie przegrał (Lechia II i Przodkowo) i raz zremisował (0-0 Arka II). W tabeli meczów wyjazdowych Pogoń II zajmuje siódmą lokatę. 

Portowcy praktycznie grają samą młodzieżą, której średnia wieku wynosi mniej więcej 20 lat. Najlepszym strzelcem drużyny jest Patryk Paczuk (3 gole). Drugi w kolejności jest Szymon Kapelusz (2 gole). Pozostali zawodnicy mają na koncie po jednym trafieniu. 

W poprzednim sezonie jesienią KS Chwaszczyno sprawił nie lada niespodziankę wygrywając w Szczecinie 4:1 (0:0). W odstępie czterech minut Łukasz BeylŁukasz Czerwionka i Przemysław Kuss wyprowadzili zespół na trzybramkowe prowadzenie. Na 4-0 poprawił Przemysław Duda. Cała czwórka jest w obecnej kadrze naszego zespołu i doskonale pamiętają tamto spotkanie. W Szczecinie grali również Dariusz GrubbaPaweł Piotrowski i Marcin Dampc. Wiosną granatowo-bordowi wygrali w Chwaszczynie 1:0. Jedyna bramka padła w 80 minucie. W meczu z obecnej kadry grali tylko Przemysław KussMarcin Dampc i Łukasz Czerwionka

Przed tygodniem podopieczni Macieja Cieślika nie zdołali przedłużyć zwycięskiej serii zwycięstw do pięciu. Na drodze stanęła Lechia II Gdańsk. Jednak tak nie musiało być. Zawodnicy są trochę sami sobie winni, gdyż ich gra wcale nie była skazana na porażkę. KSCh miał swoje dobre sytuacje, w tym rzut karny, i przynajmniej jedna bramka paść powinna. Można to uznać za wypadek przy pracy i jedną porażką w ciągu ostatniego miesiąca nie ma co się zbytnio załamywać. W dodatku we wtorek udało się awansować do kolejnej rundy wojewódzkiego Pucharu Polski. Nastroje przed spotkaniem z Pogonią II Szczecin są więc dobre i czekamy na kolejne zwycięstwo w Chwaszczynie, wszak bilans meczów granych u siebie w III lidze jest jeszcze ujemny: 7-3-9.

 

 

Skomentuj

Użytkownicy serwisu publikują swoje komentarze wyłącznie na własną odpowiedzialność. Portal Chwaszczyno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczoną na łamach serwisu przez użytkowników. Drogi czytelniku szanuj innych opinie. Bądź odpowiedzialny za własne słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

13 − thirteen =

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.