Riposta KZW do oświadczenia „Burmistrz Żukowa odpowiada na zarzuty opozycji”

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
Share on whatsapp
Share on print

 

{module do-reklamy-intertekst|none}


Na naszą skrzynkę kontaktową otrzymaliśmy odpowiedź klubu radnych Kaszubskie Zrzeszenie Wyborcze w sprawie oświadczenia „Burmistrz Żukowa odpowiada na zarzuty opozycji”, opublikowane na łamach portalu GazetaKartuska.pl

 

Treść pisma:


To prawda, że poprzedni Burmistrz i Przewodniczący Rady Miejskiej, powinni wiedzieć, dlaczego kilkanaście razy w roku dokonane zostały zmiany budżetowe, z jakich powodów i czym one skutkują. W tym miejscu należy Panu Burmistrzowi przypomnieć, że to na wniosek samego Pana Burmistrza większość koalicyjna podejmuje uchwały w sprawie zmian w budżecie na dany rok, z którymi „opozycja” nie musi się identyfikować.


Nieprawdą jest, że jako radni , w domyśle poprzedni Burmistrz i Przewodniczący Rady Miejskiej czy pozostali radni „opozycji” , mieli bezpośredni wpływ na zaakceptowane przez większość koalicyjną wspierającą Burmistrza, zmiany budżetu. Niestety Pan Burmistrz widać zapomniał, że odnosi się do stanowiska radnych Klubu Kaszubskiego Zrzeszenia Wyborczego, którzy nie mając wpływu na dokonane zmiany w budżecie, nie muszą ich akceptować, a tym samym mają prawo odnieść się do budżetu przyjętego przez Radę Miejską na 2011r. na wniosek obecnego Burmistrza, a w nim do planowanych wydatków inwestycyjnych w kwocie 25.703.732,19 zł.


Kompletnym nieporozumieniem jest odpowiedź Pana Burmistrza na cytowane stanowisko Klubu KZW odnoszące się do wzrostu zadłużenia Gminy na koniec 2011r. w stosunku do zadłużenia w chwili przejęcia urzędu przez obecnego Burmistrza. Pan Burmistrz zupełnie nie zrozumiał stanowiska Klubu KZW, przypisując poprzedniemu Burmistrzowi zwiększenie zadłużenia o ponad 7 mln zł w 2010r. zapominając , że to on sam, a nie poprzedni Burmistrz w ostatnich dniach grudnia bez uzasadnienia zaciągnął kredyt w wysokości 8 ml. zł. Prosimy aby zajrzał Pan do dokumentów i przypominamy – rządzi Pan od początków grudnia 2010, a kredyt wzięto tuż przed końcem roku 2010

Niedorzecznym jest tłumaczenie obecnego Burmistrza niewykonania wydatków inwestycyjnych koniecznością realizacji inwestycji przygotowanych przez poprzednika. Nie da się zaakceptować takiego stanowiska Pana Żurawicza, a wręcz należałoby go uświadomić, że proces inwestycyjny to realizacja kolejno następujących po sobie decyzji ,od przyjęcia zadania do budżetu, opracowania dokumentacji technicznej, do jego realizacji z odpowiednim nadzorem włącznie. Widać, że obecny Burmistrz poczuł się bezradnym wobec problemów, które przyszło mu rozwiązywać. W realizacji zadań gminy nigdy nie będzie takiej sytuacji, że zakończą się one z upływem kadencji samorządu. Zadania te wynikają z bieżących potrzeb społecznych i dlatego muszą mieć swoją kontynuację w realizacji , w tym również zadań inwestycyjnych, w przeciwnym razie mamy do czynienia z niekompetencją i niewydolnością władz samorządowych.


W sprawie wydatków na remonty przystanków odsyłamy Pana Burmistrza do podpisanego przez niego w dniu 29 marca 2011 roku sprawozdania z wykonania budżetu za 2010 rok, a tu znajdzie zgoła inne niż w opublikowanym oświadczeniu kwoty. Otóż w 2010 roku wydano zgodnie z tym sprawozdaniem na : – szklenie przystanków 16 346,06 zł – remonty przystanków gminnych 10 468,82 zł, – demontaż przystanków w Leźnie i Otominie 2331,56 zł.


W 2011 roku remonty przystanków to kwota 76675,55 zł, zakup szkła 29568,13 zł i do tego zakup blachy trapezowej do naprawy tychże przystanków 6406,95 zł, co razem daje kwotę 112650,63 zł. Dodatkowo na utwardzenie miejsc pod trzema wiatami (ok. 15m2) wydano kolejnych 8840,21 zł (589,35 zł za m2). Mieszkańcom naszej gminy zostawiamy ocenę czy kwoty z obu lat są porównywalne i czy powinniśmy jako opozycja wskazywać Panu Burmistrzowi sytuacje wydatków, na które warto się przyjrzeć, aby wydatki nie budziły wątpliwości? Ale widać Burmistrz każdą uwagę traktuje jako atak na swoją nieomylność i zawsze musi mieć ostatnie zdanie…….


Odnośnie remizy OSP w Baninie przypominamy, że na podstawie orzeczenia sądowego Gmina została zobowiązana do zapłacenia należności za wykonane roboty budowlane zgodnie z zawartą umową, a które to zostały wcześniej wliczone w poczet naliczonych kar umownych i nie wypłacone. W tej sytuacji nie może być mowy o kosztach poniesionych przez Gminę w kwocie 340 tys. zł, a jedynie odsetkach od części nie wypłaconej wówczas kwoty.


Skorygowania wymaga też lista zadań na które Gmina uzyskała dofinansowanie ze środków pozabudżetowych, w tym unijnych rzekomo, jak wynika z wypowiedzi Pana Burmistrza, dzięki jego staraniom. Przypominamy, że większość tych zadań została przygotowana przez poprzedniego Burmistrza a część zadań przejęta przez obecnego Burmistrza wraz z dofinansowaniem. Wręcz bezczelnym i kuriozalnym jest stwierdzenie o uzyskaniu środków pozabudżetowych m.in. na cyt. „… budowę przepompowni ścieków w Chwaszczynie i włączenie jej do odbioru ścieków Gdańska (co za poprzednika było niemożliwe) ….”. W tym miejscu należy przypomnieć, że dzięki staraniom poprzedniego Burmistrza Gmina otrzymała w darowiźnie projekt tej przepompowni od inwestora zewnętrznego a jej budowa miała być elementem poprawy jakości ścieków przesyłanych do sieci kanalizacji sanitarnej Gdańska, a nie jak twierdzi Pan Burmistrz do odbioru ścieków Gdańska.


W imieniu radnych KZW

Wojciech Kankowski

 

 


 

 Treść oświadczenia Burmistrza na łamach Gazety Kartuskiej

 

{module dol-artykulu|none}

Skomentuj

Użytkownicy serwisu publikują swoje komentarze wyłącznie na własną odpowiedzialność. Portal Chwaszczyno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczoną na łamach serwisu przez użytkowników. Drogi czytelniku szanuj innych opinie. Bądź odpowiedzialny za własne słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 + 18 =

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.