„Kowal” wykuł 3 punkty

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
Share on whatsapp
Share on print

 

Klub Sportowy lepszy od Drawy Drawsko Pomorskie. Gol Łukasza Kowalskiego w 13. minucie dał komplet punktów podopiecznym trenera Macieja Cieślika. Mecz na dobre rozkręcił się w drugiej połowie i obie drużyny miały okazje strzeleckie. Nerwowo było do ostatniego gwizdka sędziego. Cieszy, że w końcu zespół zwycięża na swoim boisku. To czwarta wygrana z rzędu w Chwaszczynie. Trzecie miejsce w tabeli utrzymane.

 

KS CHWASZCZYNO: Grubba – Siemko, Robakowski, Kowalski [ż], Wiśniewski, Duda [ż] (63′ Dampc), Kuss, Beyl, Byczkowski (84′ Romachów), Kazubowski (72′ Piotrowski), Łuczak

Chwaszczyno na prowadzenie wyszło po stałym fragmencie gry. Z rzutu wolnego dogrywał Mateusz Łuczak, piłka odbiła się od któregoś z zawodników i spadła wprost pod nogi Kowalskiego, który wykazał się rutyną uderzając mocno pod poprzeczkę. Prowadzenie wprowadziło trochę komfortu w grę gospodarzy. Goście musieli atakować i szukać sytuacji strzeleckich. W 34. minucie, zespół od utraty bramki uratował Dariusz Grubba, broniąc strzał zza pola karnego, który zmierzał tuż przy słupku. W ostatniej minucie pierwszej połowy po rzucie rożnym groźnie było w naszym polu karnym. 

W drugiej części meczu akcje przenosiły się z jednego pola karnego pod drugie. Drużyny grały otwarty futbol, atakowały, tworzyły się wolne sektory i oglądaliśmy zacięte zawody. Gospodarze groźnie po aucie. Goście głową niewiele obok bramki. Arkadiusz Byczkowski zmarnował sam na sam z bramkarzem. Przez pewien okres Drawa osiągnęła przewagę i wydawało się, że dopną swego. W 78. minucie już chyba każdy widział piłkę w siatce. W opuszczonej już bramce przez Grubbę stał jeden z naszych obrońców i po prostu zawodnik z Drawska musiał z kilku metrów tylko umieścić piłkę w bramce. Jednak tak wyśmienitą okazję da się zmarnować. Strzał w poprzeczkę uratował Chwaszczyno od straty bramki. W ostatnich fragmentach KSCh powinien podwyższyć na 2-0. Okazje miał między innymi Mateusz Romachów, który uderzył obok wybiegającego bramkarza i niestety również obok bramki. Więcej zespołowości i zimnej krwi, a uniknęlibyśmy nerwowej końcówki. Ostatecznie trzy punkty zostały w Chwaszczynie, za co należą gratulacje drużynie. 

Następny mecz już w środę. W Święto Niepodległości o godzinie 13:00 zagramy w Gdyni z Bałtykiem. Wicelider kontra zespół z najniższego stopnia podium. Emocje gwarantowane. Zapraszamy do wsparcia naszej drużyny.

 

zapraszamy na oficjalną stronę KS Chwaszczyno: www.ks.chwaszczyno.pl

 

Skomentuj

Użytkownicy serwisu publikują swoje komentarze wyłącznie na własną odpowiedzialność. Portal Chwaszczyno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczoną na łamach serwisu przez użytkowników. Drogi czytelniku szanuj innych opinie. Bądź odpowiedzialny za własne słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

one × 2 =

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.