Praca jako kasjer – na jakie trudności można natknąć się w pracy?

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
Share on whatsapp
Share on print

Autor: nadesłane

Liczba ofert pracy jako kasjer w regionie jest wysoka od lat. Znalezienie zatrudnienia w tym zawodzie nie wymaga większego wysiłku, gdyż we większości polskich miejscowości pracę można podjąć praktycznie od ręki. Niestety, wokół zawodu kasjera narosło wiele mitów. Sporo osób poszukujących zatrudnienia obawia się go podjąć, gdyż sklep jawi się im jako jedno z najgorszych miejsc pracy. Jak jest naprawdę? Sprawdź, jakie są 3 główne problemy, z którymi borykają się kasjerzy w Gdyni i innych miastach.

Nieprzyjemni klienci

Do sklepów Carrefour, Biedronka, Lidl lub Kaufland przychodzą ludzie należący do różnych grup społecznych, cechujący się odmiennym poziomem kultury i sposobem wychowania. Większość kupujących zachowuje podstawowe zasady kultury osobistej, jednak raz na jakiś czas każdy kasjer trafia na osobę niegrzeczną, wulgarną i nierozumiejącą, że kasjer w niczym nie zawinił. Najlepszym sposobem radzenia sobie w takich sytuacjach jest korzystanie z technik, które pracownicy sklepów poznają podczas licznych szkoleń z obsługi klienta. Ważne jest też zachowanie spokoju, nawet podczas kłótni. Do awantur dochodzi np. gdy kasjer realizuje obowiązek konieczności okazywania przez klienta dowodu osobistego w celu sprawdzenia jego pełnoletności. Odmowa sprzedaży papierosów lub alkoholu często rozjusza kupującego do tego stopnia, że w supermarketach Carrefour i innych interweniuje ochrona.

Nieprzyjemni klienci zwykle kończą awantury na niekulturalnej rozmowie. Do rękoczynów, zniszczenia mienia i podobnych zachowań dochodzi bardzo rzadko, dlatego praca kasjera w Gdyni jest bezpieczna i mniej mecząca niż się wydaje.

Praca w nieregularnych godzinach

Kasjerzy rzadko kiedy pracują w godzinach 8-16 lub 9-17, jak dzieje się to w przypadku większości pracowników biurowych. Zwykle ich grafiki obejmują najróżniejsze pory dnia, a niekiedy i godziny późnowieczorne i nocne (w przypadku sklepów całodobowych). Do wyjątków nie należy także konieczność przychodzenia do pracy w sobotę. Od momentu wprowadzenia ograniczenia handlu w niedzielę sprzedawcy nie muszą już pracować w tym dniu, jednak nadal kilka niedziel w roku jest pracujących. Z wymienionych względów praca kasjera w sklepie lub supermarkcie może być wymagająca pod względem zdrowotnym, a także trudna do pogodzenia z życiem rodzinnym: np. pracująca w branży handlowej mama może napotkać problemy, jeśli chciałaby spędzać soboty na wypoczynku z dziećmi, a wieczorami w dni powszednie chętnie poświęcałaby na pomoc w odrabianiu lekcji czy inne czynności domowe lub rodzinne. Nie jest to jednak oczywiście regułą, a osoby ceniące sobie elastyczny czas pracy mogą nawet ucieszyć się z możliwości ustalenia różnorodnych pór pełnienia obowiązków zawodowych. Dotyczy to zwłaszcza studentów i osób dorabiających na kasie dorywczo.

Manko na kasie

Każdy kasjer ma obowiązek rozliczania kasetki z gotówką i wywiązania się z konieczności okazywania dowodów transakcji przeprowadzonych za pomocą terminala płatniczego. Podczas pracy, zwłaszcza gdy kolejka klientów jest długa, dochodzi do pomyłek przy obliczaniu reszty i przyjmowania pieniędzy od kupujących. Problem może pojawić się również, gdy klienci oddają butelki zwrotne, a kasjer pomyli się przy naliczaniu kaucji. W przypadku, gdy na kasie znajduje się mniej pieniędzy niż powinno, kasjer popełnia manko. Przez lata w takiej sytuacji pracownik sklepu był karany, a brakującą kwotę odliczano z jego pensji.

Obecnie w dużych sklepach jest inaczej. Członek zarządu Carrefour Polska i osoby na podobnych stanowiskach w innych sieciach handlowych dają pracownikom szansę i nie naliczają kar od razu. Często niewielkie manko pozostaje bez wpływu na wypłatę. W wielu przypadkach większa sieć planuje jedynie nagradzanie pracowników, którzy najrzadziej popełniają błędy na kasie.

Problemy z rozliczaniem kaucji

W każdym sklepie oferującym sprzedaż napojów w butelkach zwrotnych pobiera się kaucję od kupujących. Butelka zwrotna „kosztuje” przeciętnie kilkadziesiąt groszy, a klient ma możliwość skorzystania ze zwrotu butelek szklanych nawet bez okazywania paragonu. Dawniej kasjerzy informowali, że istnieje konieczność przechowywania paragonów, gdyż bez nich nie wolno im zwrócić kaucji. Wciąż w niektórych sieciach i mniejszych sklepach jest to główna podstawa do oddawania butelek zwrotnych i odzyskiwania kaucji.

Obecnie butelki zwrotne po zakupionych wcześniej napojach mogą być przyjęte przez kasjera, gdy dany napój znajduje się w ofercie sklepu. Kasjer może wymienić bez kaucji butelkę na nową lub zwrócić kaucję klientowi bez ryzyka, że zostanie za to ukarany. Takie zmiany pojawiły się jako wynik przeciwdziałania wszelkim formom marnowania zasobów naturalnych i propagowania ekologicznych postaw oraz recyclingu.

Praca kasjera nie jest wolna od problemów: wykonując ten zawód, możemy czasami natrafić na nieprzyjemne sytuacje, a nawet odnieść niewielkie straty finansowe. Przy odpowiednim wsparciu ze strony kierownictwa sklepu oraz zachowywaniu uwagi i starannym pełnieniu obowiązków, powinno nam się jednak udać uniknąć większości z nich. Należy pamiętać, że większość zawodów dostępnych na rynku pracy wiaże się z jakimś rodzajem ryzyka: kluczowa jest znajomość i przestrzeganie reguł, a także odpowiednie nastawienie. Z tego względu osoby wykonujące pracę kasjera często cenią zalety tej pracy dużo wyżej, niż związane z nią niedogodności.

Źródło: nadesłane

Skomentuj

Użytkownicy serwisu publikują swoje komentarze wyłącznie na własną odpowiedzialność. Portal Chwaszczyno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczoną na łamach serwisu przez użytkowników. Drogi czytelniku szanuj innych opinie. Bądź odpowiedzialny za własne słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.