Piękny festynowy jubileusz w Baninie

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
Share on whatsapp
Share on print

 

Mimo że pogoda w niedzielę 6 września nie była sprzyjająca to i tak X Festin Kaszëbsczi w Baninie przejdzie do historii za sprawą znakomitego koncertu w wykonaniu zespołu „Gdynia po godzinach”. Ta ponad trzydziestoosobowa grupa złożona jest z kilku formacji o nazwach: „Wiercipięty”, „Granda”, „Luz” oraz „To i owo”. Niedawno wrócili oni z ogromnymi sukcesami z festiwalu w Paryżu, wcześniej podobnie zaprezentowali sie w Bułgarii. Autorem sukcesów tej grupy jest Elżbieta Cupiał.

 

Jestem bardzo zadowolona, że mogłam wystąpić w Baninie. Przez kilka lat uczyłam muzyki w Żukowie. Tam stworzyłam grupę „To i owo”, która wciąż ze mną współpracuje – podkreśla nauczycielka.

 

„To i owo” stanowią dziś Marta Okrój z Rębiechowa, Aleksandra Okrój z Miszewa i Weronika Pryczkowska z Banina. Wszystkie są członkami organizatora festynu, czyli Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego w Baninie. Weronika od tego roku rozpoczyna studia na wydziale aktorsko-wokalnym Akademii Muzycznej w Gdańsku.

Uwielbiam śpiewać. Cieszę się, że na swej drodze spotkałam właśnie panią Elę. To ona w dużej mierze jest współautorem mych wokalnych sukcesów – podkreśla.

Koncert zespołu z Gdyni trwał blisko dwie godziny. Rzęsiste oklaski i entuzjazm najlepiej świadczył o zachwycie mieszkańców Banina.

To jest rewelacja! – konstatował radny z Banina Paweł Koreń. – Ten zespół powinien wystąpił na uroczystości otwarcia sali gimnastycznej w Baninie. Powinni go wysłuchać wszyscy uczniowie. Fundusze muszą się znaleźć – mówił.

 

Pomysł istotnie jest bardzo zasadny. Grupa pokazuje, że dzięki solidnej pracy i umiejętnościom w każdej społeczności można znaleźć znakomite talenty i stworzyć z nich świetną grupę. Trzeba tylko wykazać otwartość, chęć do działania, a zwłaszcza rzeczywistą wolę dobrej współpracy.

 

Ta współpraca ZKP i kilku organizacji z Banina, także Ośrodka Kultury i Sportu z Żukowa, przyniosła – mimo atmosferycznych przeszkód – dobry efekt. Zorganizowano profesjonalną scenę, było świetne nagłośnienie, sporo namiotów oraz stoisk, a nade wszystko artyści. Wśród nich bardzo udanie zaprezentowali się także „Kartësczé zwónczi” z Kartuz (właściwie: Garcza, Stężycy i Wygody) pod kierunkiem Marka Serkowskiego i Mieczysława Kilkarskiego – autorów piosenek wykonywanych przez młode wokalistki. Tradycyjną muzykę kaszubską wykonywała kapela Szutenbergów ze Staniszewa oraz dziecięce „Mùlczi” z Miszewa. Były też prezentacje uzdolnionych uczennic z Banina: Patrycji Markowskiej i Aleksandry Biłanicz, a także rozgrywki piłkarskie.

 

Jubileuszowy kaszubski festyn w Baninie pokazał, jak cenne są imprezy podkreślające umiejętności rodzimych i bardzo uzdolnionych artystów. Dowartościowują ich, wskazują na głęboki sens ich ciężkiej pracy. Świetnie integrują lokalne organizacje przy wspólnej pracy. Jednocześnie wskazują też, że jakość musi być coraz wyższa i że coraz trudniej jest zachęcić do wspólnej zabawy mieszkańców dużych miejscowości.

(jd)

 

{gallery}festyn-banino-2015{/gallery}

Skomentuj

Użytkownicy serwisu publikują swoje komentarze wyłącznie na własną odpowiedzialność. Portal Chwaszczyno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczoną na łamach serwisu przez użytkowników. Drogi czytelniku szanuj innych opinie. Bądź odpowiedzialny za własne słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

one × two =

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.