Najpierw zamknęli, teraz chcą otworzyć. Spór o ul. Droga Kaszubska w Chwaszczynie.

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
Share on whatsapp
Share on print

Dzisiaj w czwartek (tj. 14 sierpnia 2014r.) odbyło się kolejne spotkanie mieszkańców ul. Droga Kaszubska dot. sporu, który nastał po zamknięciu drogi przez władze Gminy Żukowo. Spotkanie odbyło się przy wjeździe na ul. Droga Kaszubska od strony ul. Gdyńskiej. Spotkanie było walką na argumenty mieszkańców ul. Droga Kaszubska części zamkniętej i tej ogólnodostępnej.

Na spotkaniu pojawili się przedstawiciele władz sołeckich, gminnych i powiatowych. Obecni byli: Burmistrz Gminy Żukowo Jerzy Żurawicz, Zastępca Burmistrza Gminy Żukowo Marek Trepczyk, Wicestarosta Powiatu Kartuskiego Bogdan Łapa, Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych Andrzej Puzdrowski, Dyrektor Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w Kartuzach Jerzy Pobłocki, Kierownik ds. Dróg UG Żukowo Wojciech Jaworowski, Radny Powiatowy Piotr Fikus, Komendant Policji w Żukowie Dawid Knop, Sołtys Chwaszczyna Gerard Barsowski i członek Rady Sołeckiej Mirosław Nowak.

Spotkanie rozpoczął Pan Andrzej Puzdrowski, który przedstawił obecny status drogi. Jest to droga gminna i publiczna, ale jak większość dróg w Polsce nie spełnia określonych wymogów. Pierwsi głos zabrali mieszkańcy, którzy są oburzeni zamknięciem tej części drogi. Ich zdaniem zamknięcie tego odcinka odbyło się za plecami wszystkich mieszkańców Chwaszczyna, a o jej zamknięciu dowiedzieli się dopiero wtedy, kiedy postawiono znak B-1 – zakaz ruchu w obu kierunkach. Mieszkańcy zwrócili uwagę na to, że oznakowanie i tak jest niekompletne, ponieważ od strony ul. Oliwskiej nie ma znaków zakazu skrętu. Pan Marek Trepczyk stwierdził, że braki od strony ul. Oliwskiej spowodowane są kradzieżą oznakowania.

Zażalenia składali również właściciele zakładów, którzy prowadzą swoją działalność na tej ulicy. Zakaz utrudnia dojazd potencjalnym klientom. Oburzeni mieszkańcy stwierdzili, że mieszkańcom nie chodzi jedynie o bezpieczeństwo, ale o wygodę, a obecną sytuację na ul. Droga Kaszubska jeden z mieszkańców nazwał deptakiem. Silnym argumentem tej strony był fakt, że jest to ulica gminna i publiczna, a na jej utwardzenie płytami jomb składali się także mieszkańcy tej drogi, którzy są za jej otwarciem.

Później do głosu doszli mieszkańcy, którzy optowali za zamknięciem ul. Droga Kaszubska. Ich zdaniem droga ta jest bardzo ruchliwa, pojazdy poruszają się z dużą szybkością, a to narusza ich bezpieczeństwo. Dodatkowo każdy przejazd pojazdu jest mocno odczuwalny w ich domach. Wg nich zamknięcie drogi jest jedynym słusznym rozwiązaniem dla tej ulicy. Mieszkańcy, którzy złożyli wniosek o zamknięcie ul. Droga Kaszubska, przedstawili swój problem Komendzie Wojewódzkiej Policji, aby patrolowała ten zamknięty odcinek i egzekwowała obowiązujące na nim przepisy. Do tej pory zdarzały się sytuacje, kiedy mieszkańcy próbowali sami kontrolować zakaz i zatrzymywali jadące tą drogą samochody, które nie przestrzegały znaku B-1.

Po wysłuchaniu każdej ze stron dyskusje mocno się zaostrzyły. Mieszkańcy, którzy chcą anulowania decyzji o zamknięciu drogi, próbowali znaleźć złoty środek na obecny spór. Zaproponowali odblokowanie ulicy i ograniczenie prędkości do 30km/h oraz zamontowanie progów zwalniających. Druga strona nie chciała słyszeć o żadnych spowalniaczach ruchu, które w ich mniemaniu nie załatwią sprawy. Pan Trepczyk zapytał, czy w takim razie rodzina, która przyjedzie w gościnę do mieszkańców tej drogi, musi zostawić samochód na parkingu przy kościele i pieszo dojść do krewnych?
Pytano również, czy w takim razie potencjalny kurier ma zostawić samochód przy restauracji i przynieść paczkę piechotą?

Takich i wiele podobnych argumentów padło bardzo dużo. Mieszkańcy, którzy chcieli zamknięcia ul. Droga Kaszubska, nie rozumieją, że nie jest to wewnętrzna droga, a ogólnodostępna, którą każdy mieszkaniec Chwaszczyna może się poruszać. Nie przystawali oni na zaproponowany konsensus. Po wielu rozmowach Burmistrz Gminy Żukowo Jerzy Żurawicz powiedział, że sprawę przekaże projektantowi dróg, który po analizie i ponownym spotkaniu z mieszkańcami podejmie stosowne decyzje. Prawdopodobnie droga zostanie otwarta, a będą nią mogli się poruszać wszyscy mieszkańcy Chwaszczyna i tylko Chwaszczyna.

Tak naprawdę, gdyby decyzja o ewentualnym zamknięciu drogi była od początku konsultowana ze społeczeństwem Chwaszczyna, sporu mogłoby w ogóle nie być. Decyzja przez władze Żukowa została podjęta bardzo pochopnie, dlatego dzisiaj do Chwaszczyna musiało przyjechać tylu przedstawicieli gminy i powiatu, którzy próbują teraz zmienić decyzję o zamknięciu drogi. Niech ten spór będzie przykładem na to, że konsultacje są potrzebne, bo w końcu od tego mamy demokrację.

 

{gallery}2014/2014-08/spor-o-kaszubska-droge{/gallery}

 

 

{module Autor-Karol-Krefta|none}

Skomentuj

Użytkownicy serwisu publikują swoje komentarze wyłącznie na własną odpowiedzialność. Portal Chwaszczyno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczoną na łamach serwisu przez użytkowników. Drogi czytelniku szanuj innych opinie. Bądź odpowiedzialny za własne słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 × 3 =

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.