Kaszubska delegacja gościła u prezydenta Komorowskiego w jego letniej rezydencji

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
Share on whatsapp
Share on print

 

Samorządowcy, rybacy i Kaszubi pojawili się w letniej rezydencji prezydenta Bronisława Komorowskiego. Wizyta była raczej kurtuazyjna i bez fajerwerków. Okazją była druga rocznica zaprzysiężenia prezydenta.


Przedstawiciele wszystkich siedmiu gmin powiatu puckiego i starostwa jeszcze przed spotkaniem nie kryli, że – jak się uda – chcą spotkanie u głowy państwa wykorzystać „biznesowo”. Nikt wprawdzie nie liczył, że prezydent nagle sięgnie po pieniądze np. na remonty dróg, ale po cichu liczono m.in. na „dobre słowo” w zdobywaniu funduszy.

 

Tymczasem około dwugodzinna wizyta w helskiej rezydencji była dość skromna – goście praktycznie nie wyszli poza centrum konferencyjno-prasowe.

 

I nie obejrzeli słynnej wieży widokowej. – Ale to żaden problem, bo nie przyszliśmy zwiedzać, tylko rozmawiać – podkreśla starosta Wojciech Dettlaff.

 

Bronisław Komorowski z małżonką mogli za to liczyć na inicjatywę swoich gości. Ci m.in. opowiedzieli kaszubską legendę o rodnej mowie, którą przedstawił gawędziarz Józef Roszman. Tomasz Fopke przybliżył zaś kulturę regionu.


Prezydent zapewniał gości, że lubi przyjeżdżać na półwysep i do nadmorskiego powiatu. Ma tu bowiem wielu przyjaciół, których poznał m.in. podczas wizyt w Pucku – na rocznicach zaślubin z morzem. Zainteresował się też, jaki wpływ na liczbę turystów nad Bałtykiem ma dość słaba i kapryśna pogoda.

 

Jarosław Pałkowski, wiceburmistrz Helu, zaprosił prezydencką parę do odwiedzenia centrum miasta. – Choć ośrodek leży w granicach Helu, to państwo Komorowscy jeszcze u nas nie byli – przyznaje. – Zaproszenie zostało przyjęte. I to z chęcią!

 

źródło: dziennikbaltycki.pl

Skomentuj

Użytkownicy serwisu publikują swoje komentarze wyłącznie na własną odpowiedzialność. Portal Chwaszczyno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczoną na łamach serwisu przez użytkowników. Drogi czytelniku szanuj innych opinie. Bądź odpowiedzialny za własne słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

seventeen + twelve =

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.