Jak powstaje miód teraz, a jak kiedyś?

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
Share on whatsapp
Share on print

 

 {module do-reklamy-intertekst|none}

Skąd się bierze miód – odpowiedź wydaje się prosta – z sklepu, z targowiska lub od pszczelarza. Ale w jaki sposób on go pozyskuje, czy wystarczy mieć ul, a ma się miód?


Skoro można mieć kota, psa lub rybki w akwarium to co w tym trudnego, aby mieć swój miód – wydawać by się mogło.

Pszczelarstwo jako dziedzina hodowli pszczół rozpowszechniła na ziemiach polskich stosunkowo niedawno, bo w połowie XIX wieku. Szybciej, nie było pszczelarzy, a byli bartnicy, którzy w ogromnych drzewach w puszczach i lasach wydłubywali w pniach żyjących drzew barcie. W barciach osadzali roje pszczele, była to bardzo ciężka i trudna praca – kto bowiem chciałby wspinać się od 3,5 do nawet 18 metrów na drzewo i tkwić tam kilka godzin z młotkiem i dłutem w ręku przytwierdzony do drzewa za pomocą dwu powrozów? Dodatkowym utrudnieniem było ciągłe zagrożenie z strony niedźwiedzi, które jak wiadomo lubią miód. Bartnik musiał umieć się bronić przed nimi oraz budować specjalne pomosty w celu ochrony swoich barci, gdyż jak wiadomo drzewo nie jest przeszkodą dla dobrze wspinających się niedźwiedzi. Kres bartnictwu położyły akty prawne państw zaborczych, które zabraniały budowy nowych barci – gdyż uważano, że szkodzi to drzewostanowi, a nakazywały hodowlę przyzagrodową pszczół. Ostatni bartnik na ziemiach polskich dożył do początków II wojny światowej i na wiele lat ta umiejętność (dziania barci) została zapomniana. Przed kilkunastoma laty sprowadzono grupę bartników z… Kirgistanu, aby uczyli grupę naszych młodych pszczelarzy z Technikum Pszczelarskiego w Pszczelej Woli k. Lublina tej umiejętności.


O tym, że w ulu są pszczoły każdy wie, ale że każda rodzina pszczela ma swoją królową (matkę pszczelą) i że w każdym ulu znajduje się kilkaset trutni nie każdy już wie. Pszczoła (robotnica) żądląc człowieka w krótkim czasie do kilku godzin umiera – trutnie (samce) nie mają żądeł, a matka pszczela wylatuje z ula tylko dwa razy w ciągu swojego życia. Na lot godowy oraz na rójkę i praktycznie nigdy nie używa swojego żądła, gdyż zginęłaby. Rójka jest naturalnym procesem rozmnażania się liczebnego rodzin pszczelich. Matka wylatuje z ula zabierając 2/3 pszczół, które umieją latać i leci wraz z nimi w uprzednio upatrzone miejsce, gdzie chce założyć nową rodzinę. W starym ulu zostają młode pszczoły, które jeszcze nie umieją latać, czerw (czyli poczwarki w komórkach, które dopiero się wygryzą jako pszczoły) oraz młoda matka. Matka ta po kilku dniach wyleci na lot godowy, a bieżące zaopatrzenie rodziny pszczelej w nektar, pyłek kwiatowy i wodę powierzone jest tej 1/3 pszczół lotnych, które zostały i nie odleciały z starą matką na rójkę.


Królowa pszczela żyje do 5 lat i składa około 2000 jajeczek dziennie, a pszczoła robotnica nieco ponad 1 miesiąc, truteń żyje 2-3 miesiące. Jedna pszczoła przez całe swoje życie wyprodukuje tyle miodu ile się mieści na łyżeczce od herbaty. Robotnica wylatuje dziennie około 3 razy po nektar, a za każdym razem pokonuje do 1,5 km w każdą z stron. Zebrany nektar przynosi w wolu (można rzecz zbiorniku w wnętrzu swojego ciała) do ula i przekazuje młodej pszczole, która zanosi go do komórki. Tam dopiero z nektaru pszczoły rozcierając go po ściankach komórki odparowują nadmiar wody i w ten w dużym skrócie rzecz ujmując powstaje miód. Za każdym razem pszczoły zajmując się zbiorem lub rozcieraniem nektaru dodają doń liczne enzymy, które rozbijają cukry i znacznie podnoszą walory spożywcze miodu.


Wojciech Albecki


01-dsc00112-ul-chwaszczyno-miod
kwitnąca plantacja rzepaku


02-dsc01429-ul-chwaszczyno-miod
gdy jedne pszczoły wracają z pożytku inne już wylatują


03-dsc01430-ul-chwaszczyno-miod
ciągły ruch panuje na wylotku ula


04-dsc01434-ul-chwaszczyno-miod
ramka z czerwiem oraz z pszczołami obsiadającymi, na górze widoczny pasek miodu


05-dsc01435-ul-chwaszczyno-miod
wnętrze ula


06-dsc01450-ul-chwaszczyno-miod
pszczoły nie lubią bezczynności – w upalne dni, aby schłodzić wnętrze ula wylegają na zewnątrz, a pozostałe pszczoły noszą wodę do wnętrza, aby schłodzić gniazdo


07-dsc02490-ul-chwaszczyno-miod
kwitnąca plantacja facelii – rośliny uprawianej specjalnie dla pszczół


09-dsc02496-ul-chwaszczyno-miod
po lewej widać trutnia (największy osobnik, który wchodzi nad wylotem z dołu)


10-dsc02503-ul-chwaszczyno-miod
pasieka na plantacji facelii oczekująca na jej zakwitnięcie


{module Autor-Wojciech-Albecki|none}

{module dol-artykulu|none}

Skomentuj

Użytkownicy serwisu publikują swoje komentarze wyłącznie na własną odpowiedzialność. Portal Chwaszczyno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczoną na łamach serwisu przez użytkowników. Drogi czytelniku szanuj innych opinie. Bądź odpowiedzialny za własne słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

twenty + one =

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.