Gdzie mieszkam? Czym jest nasza miejscowość? – artykuł czytelnika

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
Share on whatsapp
Share on print

 

Poniżej prezentujemy artykuł nadesłany przez naszego czytelnika o imieniu Karol:

 

Zainspirowany artykułem w Gazecie Wyborczej (fragment poniżej) o fatalnym planowaniu i niekontrolowanym rozroście miast próbuję przełożyć to na teren chwaszczyński. Jestem mieszkańcem Chwaszczyna. Nie jestem architektem ani urbanistą ale zwykłym obywatelem, obserwatorem. Zastanawiam się, gdzie mieszkam? Czym jest nasza miejscowość?

 

Administracyjnie jest wioską. Ale atrybuty wsi już zatraciła. Jest niekontrolowanym zapleczem usługowo-produkcyjnym dla Trójmiasta. Jest miejscowością przelotową, rozjeżdżaną na 4-ch kierunkach. Jest chaotycznie i nieestetycznie zabudowaną miejscowością. Dodatkowo upstrzoną obrzydliwymi płachtami reklamowymi. Wokół wielu posesji komórki, przybudówki, blaszane garaże i składy niepotrzebnego „majątku” czyli śmieci. Nie ma tu ani jednego miejsca, obiektu przy którym można by się zatrzymać i nacieszyć oko. Jest wielki misz-masz budowlany, bez ładu i składu.Jadąc w kierunku Żukowa na całej trasie widać budujące się i rozrastające hale produkcyjno-usługowe. Pomiędzy halami stoją lub powstają domy mieszkalne. To koszmar, to są lub będą zaszłości nieodwracalne.

 

Z czego to wynika??

 

Wynika z braku sensownego planu zagospodarowania przestrzennego dla gmin, dla danej wsi. W wielu cywilizowanych krajach taki misz-masz budowlany jest niedopuszczalny. Wyznaczone są (w planach) sektory przemysłowe, usługowe, mieszkalne i one się nie mieszają i sobie nawzajem nie przeszkadzają. Powie ktoś, że takie plany gmina ma, ale co z nich wynika widać gołym okiem. Widać słabość gminnych urbanistów, brak poszanowania ziemi i krajobrazu.

 

 


 

 

Urbanistyka – nauka o planowaniu miast i osiedli oraz ich powstawaniu i historii rozwoju. Zadania urbanistyki obejmują minimalizację konfliktów interesów użytkowników poszczególnych obiektów budowlanych i ochronę środowiska, zarówno przyrodniczego, jak i kulturowego.

 

Najnowszy raport ekspertów o stratach spowodowanych przez niekontrolowany rozrost miast w Polsce nie pozostawia złudzeń. Przez chaos w planowaniu przestrzeni tracimy wszyscy. Z jednej strony pogarsza się życie mieszkańców, bo np. muszą dojeżdżać z daleka zakorkowanymi drogami, z drugiej – samorządy wydają miliardy na wykup gruntów pod drogi Chaotyczna rozbudowa polskich miast powoduje ogromne koszty finansowe i wywołuje różnego rodzaju patologie społeczne Do rozproszonych na obrzeżach osiedli gmina powinna doprowadzić i utrzymać drogi, wodociągi, kanalizację, sieci energetyczne i telekomunikacyjne. Tymczasem zapewnienie nawet podstawowych kwestii jest bardzo drogie i wielokrotnie droższe, niż gdyby osiedla powstawały blisko siebie. Do tego nadmiernie rozproszona zabudowa wymaga utrzymania nieracjonalnie dużej liczby małych szkół, przedszkoli czy ośrodków zdrowia.

 

fragment z artykułu: http://wyborcza.biz/biznes

 

 

 

 

Skomentuj

Użytkownicy serwisu publikują swoje komentarze wyłącznie na własną odpowiedzialność. Portal Chwaszczyno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczoną na łamach serwisu przez użytkowników. Drogi czytelniku szanuj innych opinie. Bądź odpowiedzialny za własne słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

15 − seven =

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.