Gdy dziura uszkodzi auto zgłoś się po odszkodowanie

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
Share on whatsapp
Share on print

Atak mrozów w grudniu i odwilż w styczniu sprawiły, że drogi wyglądają jak ser szwajcarski. Służby drogowe starają się łatać ubytki w asfalcie tymczasowymi plombami.Co zrobić gdy nasz samochód po spotkaniu z dziurą będzie wymagał remontu? Najlepiej zgłosić się po odszkodowanie!

 

Lepiej oczywiście zapobiegać niż później ubiegać się o odszkodowanie. Dlatego przed wyjściem z domu można zawsze rzucić okiem na naszą interaktywną mapę dziur. Kiedy jednak wyrwy nie udało się uniknąć, a koło samochodu zostało urwane można postarać się o odszkodowanie od ubezpieczyciela zarządcy drogi. Procedura jest podobna do sytuacji kiedy nasz samochód uszkodzi inny kierowca. Kwota odszkodowania jest natomiast zależna od kosztów naprawy. Oto co należy zrobić krok po kroku żeby uzyskać pieniądze.

Zbierz dokumentację

Przede wszystkim musimy z jak największą dokładnością określić miejsce zdarzenia. Można to zrobić dzięki nazwie ulicy i na przykład najbliższemu numerowi domu, który przy niej stoi. Jeżeli w naszym samochodzie znajduje się GPS można także spisać współrzędne satelitarne miejsca.

Bardzo ważne są jak najdokładniejsze zdjęcia samej dziury i szkód jakie wyrządziła w naszym samochodzie. Oczywiście jeżeli nie mamy przy sobie aparatu fotograficznego zdjęcia można wykonać telefonem komórkowym. Warto jednak zrobić je zaraz po zdarzeniu.

Zdjęcia można uzupełnić dodatkową dokumentacją. Jeżeli tylko to możliwe i nie zagraża naszemu bezpieczeństwu warto zmierzyć rozmiary dziury takie jak szerokość, długość i głębokość. Dokumentację można wzbogacić także o zeznania świadków ważne jest jednak żebyśmy w takim wypadku poprosili o ich dane kontaktowe. Na miejsce zdarzenia można wezwać policję. Wypisana przez funkcjonariuszy notatka służbowa potwierdzająca uszkodzenie pojazdu i zły stan nawierzchni może być przydatna w staraniu o odszkodowanie w sądzie.{module Artykul Reklama google |none}

Zebrana przez nas dokumentacja może być podstawą do ubiegania się o odszkodowanie. Naturalnie im jest dokładniejsza – tym lepiej. Nie oznacza to jednak, że bezwzględnie musimy wykonać wszystkie czynności. Wystarczy już samo zgłoszenie zdarzenia i przedstawienie rachunków za naprawę samochodu. W takim wypadku ciężej będzie nam jednak wywalczyć pieniądze.

Do kogo z wnioskiem?

Uszkodzony samochód musimy oddać do warsztatu. Trzeba zachować wszystkie rachunki. Nie tylko za naprawę, ale też za ewentualne holowanie i kupione nowe części.

Trzeba ustalić kto jest zarządcą drogi. Autostradami i drogami krajowymi zarządza wojewódzki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Za drogi powiatowe, miejskie i gminne odpowiadają kolejno starostwo powiatowe, władze miasta i władze gminy. Kiedy z kolei nasz samochód zostanie uszkodzony na drodze wewnętrznej pismo o odszkodowanie powinniśmy skierować do wspólnoty
mieszkaniowej, przedsiębiorcy, lub nawet prywatnego zarządcy tego odcinka.

Wyślij wniosek

Na podstawie zebranej dokumentacji powinniśmy przygotować wniosek o odszkodowanie. Na jego złożenie mamy aż trzy lata od uszkodzenia pojazdu. Warto jednak zrobić to szybciej. Wniosek powinien spełniać wszystkie wymogi formalne oraz zawierać kopie zebranych dokumentów. Musimy podać w nim dane swoje oraz pojazdu. Trzeba dokładnie określić datę i godzinę zdarzenia oraz załączyć całą zebraną dokumentację. Na podstawie rachunków za naprawę musimy także określić dokładną kwotę odszkodowania jakiej się domagamy.

Pozwany przez nas zarządca drogi na odpowiedź ma 30 dni. Może wniosek albo przyjąć w całości i wypłacić żądane odszkodowanie, albo zaproponować inną kwotę. Może także odrzucić wniosek w całości. Jeżeli decyzja zarządcy drogi nas nie satysfakcjonuję wówczas możemy skierować sprawę do Sądu Cywilnego.

Uwaga – sprawdź znaki! Zanim zaczniesz starać się o odszkodowanie koniecznie zobaczy czy przy odcinku drogi, na którym uszkodziłeś auto nie ma znaków ostrzegających przed koleinami i wybojami. Jeżeli tak jest to niestety szanse na odszkodowanie maleją. Zarządca drogi może tłumaczyć się faktem, że pomimo znaków kierujący pojazdem nie dostosował prędkości do warunków na drodze. Nie oznacza to jednak, że twój wniosek na pewno zostanie odrzucony.

 

źródło:naszemiasto.pl

Skomentuj

Użytkownicy serwisu publikują swoje komentarze wyłącznie na własną odpowiedzialność. Portal Chwaszczyno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczoną na łamach serwisu przez użytkowników. Drogi czytelniku szanuj innych opinie. Bądź odpowiedzialny za własne słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 × 4 =

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.