Jesień to dla hodowców drobiu i świń czas wzmożonej czujności. Polskie wybrzeże Bałtyku to ważny szlak przelotów ptaków, także wodnych, a wraz z nimi wraca ryzyko grypy ptaków. Afrykański pomór świń krąży w kraju od lutego 2014 roku. Zakażenie stada nie wymaga jednak kontaktu z dzikim zwierzęciem. Wirus może przyjechać na kołach paszowozu, wejść na podeszwie gumiaka albo przetrwać w szczelinie posadzki, której nie domyto po poprzednim cyklu.
Dlatego bioasekurację buduje się warstwami. Brytyjski psycholog James Reason opisał działanie takich warstw na przykładzie sera szwajcarskiego. Każda bariera jest jak plaster pełen dziur, ale kilka plastrów ułożonych jeden za drugim rzadko przepuszcza zagrożenie, bo dziury nie wypadają w jednej linii. Na fermie takimi plastrami są brama przy wjeździe, mata przy drzwiach budynku i zamgławianie hali po myciu oraz dezynfekcji.
Pierwsza linia: brama przy wjeździe na fermę
Przez wjazd przewijają się paszowozy, cysterny, auta odbierające zwierzęta i samochody serwisu. Każdy z nich mógł wcześniej odwiedzić inne gospodarstwo, a koła i podwozia zbierają po drodze błoto. Pierwszą barierą jest więc brama dezynfekcyjna, np. mobilna konstrukcja EBER ze stali nierdzewnej, która zrasza pojazd w zakresie 360 stopni. Dysze umieszczono pod górną belką i na pionowych słupach, na kilku wysokościach.
Pompa o wydajności 100–200 l/min pracuje na zasilaniu 230 V. Roztwór trafia do zbiornika o pojemności 600 litrów, można też podłączyć bramę do wodociągu. Światło przejazdu ma 380 cm szerokości i 440 cm wysokości, więc zmieści się w nim ciężarówka. Obsługa jest ręczna – preparat uzupełnia i wymienia pracownik. Bramę wycenia się indywidualnie, termin realizacji wynosi 40–50 dni roboczych, a gwarancja – 24 miesiące.
Jedno trzeba powiedzieć jasno: brama nie zastąpi myjni. Preparaty dezynfekcyjne działają na czystych powierzchniach, a warstwa błota odgradza wirusa od roztworu. Pojazd najpierw się myje, a dopiero potem dezynfekuje. Bramę uzupełnia mata przejazdowa o szerokości 90–120 cm i długości 200–600 cm. Zalecane minimum to 300 cm, by koło wykonało w roztworze pełny obrót.
Przez matę przejeżdża się z prędkością do 5 km/h, prosto, bez hamowania, przyspieszania i skręcania. Mata 120x300x5 cm, spełniająca zalecane minimum, kosztuje 690 zł, a krótsza 100x200x5 cm – 389 zł. O efekcie decyduje jednak to, co trafi do zbiornika, a tu warto porównywać liczby, nie hasła z ulotek.
Viroxide Super kontra Virkon S w liczbach
Viroxide Super to proszek na bazie nadsiarczanu potasu, od 2025 r. w portfolio grupy Kersia. Dawka robocza wynosi 0,5% (1:200), więc z 10 kg powstaje 2000 litrów roztworu. Według producenta przy 1:200 preparat inaktywuje wirusa H5N1 w minutę, a według dystrybutora przy rozcieńczeniu 1:400 dezaktywuje wirusa ASF ze szczepu Georgia 2007 w 10 minut.
Nazwa tego szczepu ma swoją historię. W kwietniu 2007 r. afrykański pomór świń pojawił się w Gruzji, w okolicy czarnomorskiego portu Poti. Za najbardziej prawdopodobne źródło badacze uznali odpadki ze statków z zakażoną wieprzowiną, do których dostęp miały świnie. Do lipca choroba objęła 56 z 61 okręgów kraju. Gruziński szczep należy do genotypu II – tego samego, do którego należą wirusy ASF wykrywane w Polsce.
Najprościej porównać preparaty na podstawie listy brytyjskiego Departamentu Środowiska, Żywności i Spraw Wiejskich (DEFRA). To publiczny rejestr rozcieńczeń zatwierdzonych dla poszczególnych grup chorób. Dla proszków zapis oznacza mililitry wody na gram preparatu: im wyższa druga liczba, tym mniej proszku potrzeba na litr. Viroxide Super i Virkon S to proszki utleniające na bazie nadsiarczanu potasu, więc porównanie jest uczciwe. Stan listy na 9 października 2026 r.:
| Kategoria na liście DEFRA | Viroxide Super | Virkon S |
|---|---|---|
| Choroby drobiu, w tym grypa ptaków | 1:200 (5 g/l) | 1:150 (ok. 6,7 g/l) |
| Pozostałe choroby zakaźne | 1:100 (10 g/l) | 1:75 (ok. 13,3 g/l) |
W obu kategoriach Viroxide Super uzyskał zatwierdzenie przy rozcieńczeniu o jedną trzecią większym, czyli na litr roztworu potrzeba o 25% mniej proszku. W codziennej pracy różnica rośnie, bo dawka robocza Virkonu S to 1%, a Viroxide Super – 0,5%. Napełnienie 600-litrowego zbiornika bramy to 3 kg Viroxide Super, czyli ok. 234 zł, albo 6 kg Virkonu S, czyli 410–429 zł.
Druga linia: mata przy wejściu do budynku
Ile razy dziennie ktoś przechodzi przez drzwi kurnika czy chlewni? Pracownicy, serwisant, lekarz weterynarii – każdy może wnieść na butach to, co zebrał na podwórzu. Dlatego przy wejściu leży druga bariera: mata dezynfekcyjna. Maty ARKIN mają trzy warstwy: siatkę PCV 400 g/m² na bazie włókna poliestrowego, gąbkę poliuretanową GAT 1 o grubości 4, 5 lub 10 cm oraz spód z plandeki PCV.
Od spodu zależy wersja: EXPERT ma plandekę 650 g/m² i trwałość 3–5 lat, PREMIUM – 900 g/m² i 7–10 lat. Gąbka działa jak ta do zmywania naczyń: nasiąka roztworem i oddaje go pod naciskiem buta. Mata 100x100x4 cm mieści ok. 40 litrów płynu. Przykładowo przejściowa mata EXPERT 40x60x4 cm kosztuje 65 zł.
Roztwór w macie nie działa w nieskończoność. Błoto z butów, ściółka i kurz stopniowo go obciążają, a przy dużym ruchu traci siłę szybciej. Producent mat ARKIN uzależnia termin wymiany od liczby przejść w ciągu doby:
- powyżej 50 przejść – co 2–3 dni,
- od 20 do 50 przejść – co 5–7 dni,
- poniżej 20 przejść – co 10–14 dni,
- przy widocznym zabrudzeniu – natychmiast.
Jednym z preparatów do mat jest Synergize – płynny koncentrat łączący czwartorzędowe sole amoniowe z aldehydem glutarowym. Na powierzchnie stosuje się go w rozcieńczeniu 1:400, w ilości 300 ml/m², z 30-minutowym czasem kontaktu. Producent podaje efekt rezydualny do 7 dni i brak korozji, także metali miękkich. Roztwór Synergize w macie wymienia się co 2–3 dni, więc przy tym preparacie obowiązuje krótszy z terminów.
Na liście DEFRA Synergize ma ważne zatwierdzenie dla chorób drobiu, w tym grypy ptaków, przy rozcieńczeniu 1:50 – znacznie mocniejszym niż 1:400 zalecane do powierzchni. Virocid, płyn o zbliżonym składzie, także oparty na czwartorzędowych solach amoniowych i aldehydzie glutarowym, ma to zatwierdzenie obecnie zawieszone.
A co zimą, gdy mróz ścina roztwór w macie? Producent mat zaleca dodatek 10–20% glikolu propylenowego, który obniża temperaturę krzepnięcia – przy 20% do ok. -8°C. O temperaturę trzeba zadbać także w magazynie, bo koncentrat Synergize przechowuje się w zakresie 4–38°C.
Ile kosztuje litr roztworu?
To pytanie ma przy matach znaczenie, bo jedna mata 100x100x4 cm wymieniana co trzy dni zużywa ok. 400 litrów roztworu miesięcznie. Poniżej koszt litra gotowego roztworu w dawkach roboczych, liczony z cen opakowań 10 kg i 25 l:
| Preparat | Dawka robocza | Opakowanie | Gotowy roztwór | Koszt 1 litra |
|---|---|---|---|---|
| Viroxide Super | 0,5% (1:200) | 10 kg – 779 zł | 2000 l | ok. 0,39 zł |
| Virkon S | 1% | 10 kg – 684–715 zł | ok. 1000 l | ok. 0,68–0,72 zł |
| Synergize | 1:400 (powierzchnie) | 25 l – 1599 zł | ok. 10 000 l | ok. 0,16 zł |
| Synergize | 1:100 (ASF, wg dystrybutora) | 25 l – 1599 zł | ok. 2500 l | ok. 0,64 zł |
Litr roztworu Viroxide Super kosztuje więc o ponad 40% mniej niż litr Virkonu S. W tym zestawieniu najtańszy jest Synergize w dawce na powierzchnie, a nawet w stężeniu zalecanym przy ASF pozostaje tańszy od Virkonu S. Miesięczne 400 litrów dla jednej maty to ok. 156 zł z Viroxide Super, 274–286 zł z Virkonem S oraz 64–256 zł z Synergize, zależnie od rozcieńczenia.
Trzecia linia: zamgławiacz w pustej hali
Trzecia linia działa wewnątrz budynku, między cyklami produkcyjnymi. Zamgławianie nie zastępuje mycia ani dezynfekcji właściwej – jest ich zwieńczeniem. Mgła dociera tam, gdzie nie sięga strumień z lancy: do szczelin, kanałów wentylacyjnych, przestrzeni pod sufitem i za wyposażeniem. Diabeł tkwi jednak w szczegółach, a konkretnie w kolejności prac:
- Mechaniczne usunięcie ściółki, obornika i resztek paszy.
- Mycie pianowe, np. Farm-Foam EVO w rozcieńczeniu 1:100 (250–300 ml/m², piana na 20–30 minut), potem spłukanie.
- Osuszenie powierzchni.
- Dezynfekcja właściwa, np. Synergize 1:400 (300 ml/m², 30 minut kontaktu).
- Zamgławianie zamkniętej, pustej hali.
W tym samym oknie serwisowym warto zdezynfekować linie pojenia: Viroxide Super w rozcieńczeniu 1:100 przez co najmniej 50 minut, potem płukanie czystą wodą. W trakcie cyklu ten sam preparat podaje się do wody pitnej w rozcieńczeniu 1:2000.
Do zamgławiania dużych obiektów służy m.in. zamgławiacz termiczny TS 95 marki Longray. Zbiornik na roztwór mieści 60 litrów, a zbiornik paliwa – 5 litrów benzyny. Przy spalaniu ok. 4 l/h jedno tankowanie wystarcza na ok. 75 minut pracy. Urządzenie bez płynów waży 47 kg. Pilot pozwala uruchomić i zatrzymać silnik oraz podnieść lub opuścić rurę mgłową, więc operator nie stoi w chmurze preparatu. Zamgławiacz kosztuje 25 000 zł, a gwarancja obejmuje 24 miesiące.
Według dystrybutora Viroxide Super do zamgławiania termicznego rozcieńcza się w proporcji 1:25 (40 g/l) i podaje 1 litr roztworu na 40 m². Pełny zbiornik TS 95 wystarcza więc na ok. 2400 m², a jego przygotowanie wymaga 2,4 kg proszku, czyli ok. 187 zł. W hali nie może być wtedy zwierząt ani ludzi, a dawkę zawsze trzeba potwierdzić na etykiecie.
A jeśli 25 tys. zł to za dużo jak na jedno gospodarstwo? Alternatywą jest usługa. Przykładowo w cenniku ASF Bioasekuracja dezynfekcja obiektu o kubaturze 1000 m³ zamgławiaczem termicznym kosztuje ok. 630 zł netto razem z preparatami, plus dojazd. Po zabiegu klient dostaje protokół i kartę charakterystyki użytego preparatu.
Lepiej zapobiegać, niż leczyć
W lutym 1735 r. Benjamin Franklin wysłał do własnej gazety, „Pennsylvania Gazette”, anonimowy list o ochronie miast przed pożarami. Zapisał w nim zdanie, które przeszło do historii: „Uncja zapobiegania jest warta funta leczenia”. Niespełna dwa lata później w Filadelfii powstała pierwsza w mieście ochotnicza kompania strażacka. Franklin myślał o ogniu, nie o wirusach, ale zasada działa tak samo.
Żadna z trzech linii nie wystarcza w pojedynkę. Oprysk nieumytego pojazdu, mata z wyczerpanym roztworem czy mgła w brudnej hali to wydatek bez efektu. Warto więc dmuchać na zimne i patrzeć na liczby: rozcieńczenie zatwierdzone na liście DEFRA, koszt litra roztworu, czas kontaktu z etykiety. Bo czy kilka minut przy bramie i grosze za litr roztworu to wysoka cena wobec ryzyka utraty całego stada?
Produkty biobójcze należy stosować z zachowaniem środków ostrożności. Przed każdym użyciem należy przeczytać informacje zamieszczone na etykiecie oraz informacje dotyczące produktu.






